czwartek, 12 marca 2015

Urlop

Przepraszamy wszystkich, którzy czekają na nową analizę, ale... musimy wziąć urlop. Nie mamy siły i nie mamy weny, a nie chcemy dostarczać Wam wymęczonych półproduktów.
Do zobaczenia zatem po Świętach! (ale zaglądajcie tu, możliwe, że przygotujemy jakąś niespodziankę)
Kura.

29 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Nic to, jak trzeba to trzeba. Odetchnijcie świeżym powietrzem w outernetach (bo jest o wiele zdrowsze niż to internetowe, a już zwłaszcza opkowe) i wracajcie, kiedy będziecie na siłach. Materiału Wam z pewnością nie ubędzie ;). Życzę dużo dobrego!

Carly

Anonimowy pisze...

Wypocznijcie, należy wam się :> Przyjdźcie tu znowu i dajcie nam taką analizę, ze z krzeseł spadniemy!

S.H

Anonimowy pisze...

Urlop każdemu się należy. Miłego odpoczywania i udanych świąt życzy stała czytelniczka :)

Anonimowy pisze...

Po raz pierwszy sprawdziłam kiedy wypada w tym roku Wielkanoc - jak Wy potraficie zmobilizować człowieka!
Odpoczywajcie do góry brzuchami, kiedyś w końcu trzeba. A nam zostaje odświeżyć sobie starsze analizy, które - czytane nawet po raz kolejny - są wielce kwikogenne.

Tonks

Anonimowy pisze...

Powodzenia!

Chomik

Anonimowy pisze...

Ueeee, a już zacierałam łapki na nową analizę!No nic, pozostaje czekać, a póki co, chyba poczytam sobie po raz któryś o ramsztajnowej piwnicy, to dzieło dostarcza mi wiele morderczej uciechy :>.

Anonimowy pisze...

Ha! Z braku nowych produktów w końcu przeczytam analizę McDusi. Tylko na zdrowie mi to wyjdzie. Miłego odpoczynku życzę.

Karol Emanuel

Anonimowy pisze...

Odpoczywajcie, komu jak komu, ale Wam urlop jak najbardziej się należy ;) Ja będę wiernie na Was czekać.
Pozdrawiam i przyłączam się do życzeń miłego odpoczynku.

Char - Lee

Kasitza pisze...

To w takim razie dziś odświeżę sobie Milenkę. Miłgo odpoczynku.

Anonimowy pisze...

To jak taki przymusowy post, to sama sobie durne opko napiszę, przy uprawianiu tfu!rczości się sama z siebie pośmieję, a co ! ;)

Bumburus pisze...

Cóź, pozostaje mi tylko życzyć Wam pomyślnych wiatrów/prądów/czegokolwiek, co popchnie Was do przodu!

Anonimowy pisze...

Mam pytanie: czy macie jakiegoś maila, przez który można by się z Wami kontaktować?

Anonimowy pisze...

Tak na marginesie: Kasia Michalak szumnie zapowiada kwietniową premierę swojej najnowszej książki "Nie oddam dzieci" - z tych w klimacie "Bezdomnej" i "Nadziei". To podobno książka, "którą trzeba było napisać", która aŁtorKasię sponiewierała, zmasakrowała i wycieńczyła emocjonalnie, która jest dowodem jej wielkiego talentu i empatii, która jest "esencjonalnie mocna" i do której trzeba podobno podchodzić z całym wagonem chusteczek. Książka powstawała, o ile się nie mylę, około dwa miesiące plus minus kilka dni (co dla mnie jest absolutnym rekordem - niekoniecznie na korzyść twórczyni), a zachwyty Kasi nad jej emocjonalnością i absolutną koniecznością jest napisania nie mają końca. Brzmi jak smakowity kąsek dla Waszej analizatorni, a tak sobie myślę, że poza mną znalazłyby się jeszcze osoby, które z chęcią poczytałyby analizę jakiejś, dla odmiany, powieści. Oczywiście Kejt tak czy siak zapewne wymęczyłaby Was emocjonalnie, jak to Kejt - z tym, że niekoniecznie w taki sposób, w jaki by chciała - dlatego rozumiem, jeśli to zbyt duży kaliber. Ale weźcie to pod uwagę, tak na wszelki wypadek ;). Byłoby ciekawie :). Pozdrawiam!

Carly

Anonimowy pisze...

*koniecznością JEJ napisania

Carly

Anonimowy pisze...

uwielbiam samozachwyt Ałtorkasi jej twórczością, ten infantylny ton, po prostu błagam o analizę tego dzieła !! Bo, czytając zapowiedź " Nie oddam dzieci", mam dreszcze na samą myśl o kolejnym płodzie umysłu Ałtorkasi.

Anonimowy pisze...

Odpocznijcie na zasłużonym urlopie - a ja poczytam sobie, jak się Tilla z Pięknym Rychem przechowuje w piwnicy.

Anonimowy pisze...

W końcu! Już myślałam, że nigdy do tego wniosku nie dojdziecie. Na waszym miejscu zrobiłabym sobie przerwę do czasu, aż mnie po prostu nie natchnie, bo pisanie na siłę jest najgorszą rzeczą pod słońcem- zwłaszcza dla czytelnika.

Anonimowy pisze...

po takiej ilości bardzo złej literatury odpoczynek się należy :)

Anonimowy pisze...

Droga redakcjo obyście nabrali jak najwięcej sił i pozytywnej energii (kosmicznej). Pobawiłam się w Szperacza i znalazłam coś co może będziecie chcieli przeanalizować:
http://aishiteru-itachi.blogspot.com/
Przykład:
"Nie znała tych osób, a tym bardziej nigdy ich nie poznała"

AutHorka opublikowała dopiero prolog i dwa krótkie rozdziały. Nie wiem czy to nie za mało na analizę.

Krówka

Anonimowy pisze...

Polecam :)
pinkpoison-by-genowefa.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Serdecznie polecam też:
greenlife-by-hermenagilda.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Do anonima powyżej: bardzo nieładnie tak spamować. "Treści" tych blogów nawet nie skomentuję.

Anonimowy pisze...

prosimy o analizę jakiejś książki <3

Astroni pisze...

O! Urlop! Należy się! A jakże!

I co ja miałam... A! No i wesołych świąt! :3

Anonimowy pisze...

Znalazłam gniotka tolkienowskiego gdzie nie wiadomo, czego więcej, cukru czy rozczulającej bzdurności - może się nada pod topór analizy? http://archiveofourown.org/works/3647022

karton realista pisze...

Ciekawe, czy ta nowa książka Michalak będzie tak wzruszająca, jak książki pani Mayer, tj. czy wyciśnie jakieś płyny z naszego ciała (tyle, że nie z oczu, tylko z żołądka i nie łzy, a obiad).

Anonimowy pisze...

Smacznego jajka analizatorom i czytelnikom!
Odpoczywajcie,czytajcie i szybko do nas wracajcie!
Wesołych Świąt!

Chomik

Anonimowy pisze...

Uwielbiam Was. Gdy tylko wypoczniecie, to proszę o analizę jakiejkolwiek książki Autorkasi. Należy się jej tutaj więcej miejsca, chociażby za niesamowity wkład w istnienie złej literatury.

siedemnieszczesc pisze...

Analiza?
Jutro?